Cennik 2026 · Polska

Cięcie strumieniem wody 120×120 z krawędzią Jolly

Krawędź Jolly to ścięcie brzegu płytki pod kątem 45 stopni. Dwie tak przycięte płyty spotykają się na zewnętrznym narożniku bez listwy i bez widocznego spodu. Przy płytach wielkoformatowych 120×120 cm taki narożnik robi się na wyspach kuchennych, parapetach, ościeżach okien, słupach, wnękach pod prysznicem

Aktualizacja 09/2026·11 min read·18 price list items
Cena standardowej robocizny
33,60 zł/ mb
Orientacyjny zakres
26,88 zł - 43,68 zł
Cena tylko za tę konkretną czynność - bez materiału i bez prac przygotowawczych. To nie jest cena całego zlecenia.
Wyceń mój remont
Aktualne ceny

Wyceń pracę z cennika

Wpisz ilości, a cena przeliczy się od razu. Poziom cen: Polska. Stawki możesz dopasować w swoim cenniku.

Układanie płytek18 pozycji

Wszystkie podane ceny nie zawierają VAT. Cena robocizny to tylko praca. Cena z materiałem obejmuje dodatkowo materiały pomocnicze (klej, grunt, masy uszczelniające, łączniki). Płytki, podłogi, farbę i ceramikę sanitarną wybiera i kupuje klient, nie są wliczone w cenę.

PozycjaJednostkaCena / jedn.IlośćRazem
Glazura i terakota
Cięcie wodne 120×120 (szlif 45°)mb33,60 zł-
Standardowe układanie płytek ściennych/podłogowych do 60 cmm²165,80 zł-
Układanie gresu powyżej 60 cmm²208,30 zł-
Układanie płytek wielkoformatowych 60×120m²-
Układanie płytek XXL 120×260m²-
Układanie mozaikim²-
Układanie kamienia naturalnego/sztucznego / Klinkierum²-
Okładzina z kamienia łupanego (ogrodzenia, cokoły)m²-
Układanie listew dekoracyjnych / Listellomb10,60 zł-
Układanie płytek podłogowych w karo do 600 mmm²191,30 zł-
Fugowaniem²8,10 zł-
Fugowanie silikonowem²15,30 zł-
Silikonowanie narożników wewnętrznych i krawędzimb8,10 zł-
Cięcie wodne 60×60 (szlif 45°)mb25,10 zł-
Cięcie wodne - wycięcie w płytcemb44,60 zł-
Szlifowanie krawędzi (montaż i dopasowanie)mb250,80 zł-
Cokół z płytekmb27,60 zł-
Wycinanie otworów w płytkachszt51,00 zł-
Razem za robociznę
- wpisz ilość
Utwórz ofertę z cennika →

Czym jest krawędź Jolly i dlaczego strumień wody

Zwykły zewnętrzny narożnik kończy się albo listwą z metalu lub tworzywa, albo jedna płytka zachodzi na krawędź drugiej. Listwa jest praktyczna, ale widać ją z daleka. W drugim przypadku na krawędzi zostaje odsłonięty spód płytki, czyli jej rdzeń. Krawędź Jolly rozwiązuje oba problemy: obie płyty ścina się pod kątem, przykłada do siebie i na narożniku powstaje cienka, prawie niewidoczna spoina. Przy płytach z rysunkiem marmuru lub kamienia wzór może płynnie przechodzić przez narożnik i właśnie dlatego duże formaty z Jolly są tak chętnie wybierane.

Dlaczego strumień wody? Proste ścięcie da się zrobić także przecinarką mostową z pochylaną tarczą. Strumień wody z dodatkiem ścierniwa, zwykle drobnego piasku granatowego, ma jednak kilka przewag. Nie dociska płyty i nie wprowadza drgań jak tarcza, więc lepiej znosi go cienki i kruchy spiek. W jednym przejściu wykona też cięcia kształtowe, łuki i otwory, na przykład pod płytę grzewczą, gniazdko czy umywalkę, a do tego ściętą krawędź. Cięcie prowadzi komputer według rysunku, więc wymiary zgadzają się także na długich krawędziach, gdzie przy pracy ręcznej błąd by się kumulował.

Minusem jest to, że maszyna stoi w jednym miejscu. Płyty trzeba bezpiecznie przewieźć do zakładu i z powrotem, a cała praca zależy od dokładnego pomiaru. Strumień wody zostawia też na cięciu lekko szorstką powierzchnię, a przy cięciu skośnym krawędź bywa minimalnie nierówna, dlatego zwykle się ją doszlifowuje.

Jak przebiega praca krok po kroku

Pomiar i rysunek

Wszystko zaczyna się od dokładnego pomiaru miejsca, gdzie będzie narożnik. Glazurnik albo technik mierzy długości, wysokości i przede wszystkim rzeczywiste kąty. W praktyce często okazuje się, że narożnik ściany czy wyspy nie ma równo 90 stopni. Wtedy ścięcie Jolly trzeba skorygować, bo inaczej spoina na narożniku się otworzy. Z wymiarów powstaje rysunek, na którym dla każdej płyty zaznacza się, która krawędź będzie ścięta, gdzie wypadną otwory i jak ma biec wzór. Przy płytach z wyraźnym rysunkiem często rozkłada się je wcześniej na podłodze i numeruje, żeby na narożniku spotkały się właściwe sztuki.

Odbiór i transport płyt

Płyty 120×120 cm przewozi się na stojąco, w stojaku albo na palecie z ramą, nigdy płasko bez podparcia. Do załadunku używa się próżniowej ramy z przyssawkami albo przynajmniej pary przyssawek i dwóch osób. Przed przyjęciem do zakładu każdą płytę sprawdza się pod kątem pęknięć, odpryśniętych narożników i wad szkliwa. Warto, żebyś był przy tym obecny albo poprosił o zdjęcia.

Samo cięcie

Płytę kładzie się na stole tnącym z rusztem tak, żeby leżała całą powierzchnią i nie uginała się. Najpierw zwykle robi się cięcia proste i kształtowe, potem skos. Przy krawędzi Jolly nie wyprowadza się ostrza aż do lica. Od strony wierzchniej zostawia się wąską płaszczyznę, mniej więcej 1 do 2 mm, która chroni szkliwo przed wykruszeniem i przy klejeniu daje miejsce na cienką spoinę. Cięcie skośne trwa dłużej niż prostopadłe, bo strumień przechodzi przez grubszy materiał.

Wykończenie krawędzi

Po cięciu płytę spłukuje się ze ścierniwa, a krawędź przeszlifowuje diamentowymi padami. Usuwa się w ten sposób szorstkość i drobne nierówności po strumieniu, a wierzchnią płaszczyznę lekko się fazuje, żeby nie była ostra. Przy płytach polerowanych krawędź można dopolerować, przy matowych szlifuje się ją tak, żeby matem nie odróżniała się od powierzchni. Potem płyty ponownie numeruje się według rysunku i pakuje z ochroną krawędzi.

Powrót na budowę

Przycięte płyty wracają na miejsce. Ścięta krawędź jest dużo delikatniejsza niż fabryczny brzeg, dlatego płyty przenosi się tak, żeby krawędź nigdzie nie oparła się o podłogę ani ościeżnicę. Klejenie i łączenie narożnika wykonuje glazurnik, który układa płyty.

Co musi być gotowe, zanim płyty pojadą do zakładu

Najdroższy błąd przy tej pracy to przycięcie płyty według złych wymiarów. Przy formacie 120×120 jednej źle przyciętej płyty nie zastąpisz kawałkiem z odpadu. Dlatego zasada jest prosta: tnie się dopiero wtedy, gdy podłoże jest skończone.

  • Podłoże musi być w stanie ostatecznym: otynkowane, wyrównane, z osadzonymi narożnikami, hydroizolacją pod prysznicem i gotowymi bruzdami pod instalację elektryczną.
  • Narożniki do obłożenia muszą być proste i pionowe. Krzywy narożnik łatwiej poprawić tynkarzowi przed pomiarem niż wyrównywać grubością kleju.
  • Trzeba znać grubość warstwy kleju. Duże płyty klei się metodą kombinowaną, z klejem na podłożu i na płycie, a grubość kleju przesuwa całą płytę do przodu, co zmienia położenie narożnika.
  • Przy wyspach i meblach korpus musi być mocno zakotwiony i skończony. Korpus kuchenny, który jeszcze się rusza, rozbije narożnik Jolly w ciągu kilku tygodni.
  • Trzeba znać dokładne położenie otworów: gniazdek, włączników, baterii, odpływów i urządzeń według kart technicznych.
  • Zdecyduj wcześniej, gdzie wzór ma przechodzić przez narożnik, a gdzie nie ma to dla ciebie znaczenia.

Jeśli mieszkasz w bloku, pomyśl też o wniesieniu płyt. Płyta 120×120 często nie mieści się do zwykłej windy w bloku z wielkiej płyty, a w kamienicy klatki schodowe bywają ciasne i kręte. Zmierz wcześniej windę, drzwi i zakręty schodów, żeby ekipa wiedziała, czy płyty da się wnieść w pionie i ilu ludzi będzie potrzeba.

Format 120×120 a 60×60: na czym polega różnica

W cenniku znajdziesz też osobną pozycję Cięcie strumieniem wody 60×60 (krawędź Jolly). Zasada cięcia jest ta sama, ale rozmiar płyty zmienia prawie wszystko wokół niego.

  • Waga i przenoszenie: płyta 120×120 ma cztery razy większą powierzchnię niż 60×60. Przy grubości około 9 do 10 mm waży mniej więcej 30 kg, a przy tym jest długa i giętka. Poradzą sobie z nią dwie osoby z przyssawkami lub ramą. Płytkę 60×60 przeniesie jedna osoba.
  • Ryzyko złamania: duża płyta pęka przy złym podniesieniu, przy transporcie na płasko i podczas cięcia, jeśli nie leży całą powierzchnią na stole. Przy 60×60 to ryzyko jest wyraźnie mniejsze.
  • Długość krawędzi na sztukę: jedna płyta 120×120 ma krawędź długości 1,2 m, więc na ten sam metr bieżący przypada mniej sztuk i mniej mocowań na stole. Cięcie jest jednak dłuższe i błąd kąta widać na nim bardziej.
  • Dokładność kąta: odchyłka skosu prawie niezauważalna na 60 cm na długości 120 cm pokazuje się jako spoina rozszerzająca się ku końcowi narożnika.
  • Zastosowanie: 120×120 wybiera się, gdy na narożniku ma być jak najmniej spoin, na przykład na frontach wysp, wysokich wnękach i słupach. 60×60 sprawdza się przy mniejszych ościeżach, parapetach i podłogach z niskimi cokołami.
  • Zastąpienie przy błędzie: zniszczoną płytkę 60×60 łatwo zastąpić z zapasu. Przy 120×120 zapas bywa mniejszy, a dokupienie z innej partii produkcyjnej może oznaczać inny odcień.
  • Transport: duże płyty wymagają stojaka, ramy i większego auta, mniejsze jadą w kartonach.

Jeśli wahasz się, który format ściąć, decyduje to, co układasz. Ciąć należy zawsze tę płytkę, która trafi na narożnik. Gdy na ścianie masz 120×120, narożnik też powinien być z niej, bo inaczej zepsujesz wygląd całej powierzchni.

Co ułatwia, a co utrudnia pracę

Pracochłonność, a więc i koszt całego zlecenia, zależy od kilku rzeczy, na które masz wpływ już na etapie planowania.

Ułatwia

  • proste krawędzie bez otworów, gdy płytę ścina się tylko na całej długości,
  • dokładny rysunek z ponumerowanymi płytami, którego nie trzeba uzupełniać,
  • grubsze i sztywniejsze płyty, które mniej pracują przy przenoszeniu,
  • płyty barwione w masie, przy których nie trzeba martwić się kolorem rdzenia,
  • większa liczba identycznych cięć naraz, bo przygotowanie maszyny rozkłada się na więcej sztuk.

Utrudnia

  • cienkie płyty około 6 mm, które w formacie 120×120 są bardzo giętkie, a przy skosie mają mało materiału,
  • kąty inne niż 90 stopni oraz połączenie skosu z łukiem lub otworem na jednej płycie,
  • wzór, który musi dokładnie przechodzić przez narożnik, bo wymaga doboru konkretnych płyt,
  • wysoki połysk, na którym wykruszone szkliwo i inny połysk krawędzi widać od razu,
  • trudny dojazd i dostęp: wąska klatka, brak windy, daleki parking,
  • zmiany wymiarów po przekazaniu rysunku do zakładu.

Na co uważać szczególnie: przy płytkach szkliwionych, których rdzeń ma inny kolor niż powierzchnia, na narożniku Jolly pojawi się cienki pasek rdzenia. Na jasnym marmurze z czerwonawym rdzeniem będzie to widać. Jeśli planujesz dużo narożników Jolly, zapytaj sprzedawcę o płyty barwione w całej masie albo zleć ścięcie próbnej sztuki przed zamówieniem całości.

Jak praca łączy się z innymi fachowcami

Cięcie strumieniem wody to etap pośredni między pomiarem a układaniem. Wiąże się z kilkoma branżami i większość problemów powstaje właśnie na ich styku.

  • Murarz, tynkarz lub monter płyt g-k przygotowuje narożniki i płaszczyzny. Od ich dokładności zależy, czy narożnik Jolly będzie szczelny.
  • Elektryk i hydraulik muszą mieć osadzone puszki i wyprowadzenia w ostatecznym miejscu. Przesunięcie gniazdka po przycięciu płyty oznacza nową płytę. Prace przy instalacji elektrycznej wykonuje wyłącznie elektryk z uprawnieniami SEP.
  • Studio kuchenne dostarcza korpusy wyspy. Poproś o dokładne wymiary i ustal, czy korpus będzie miał płytę nośną pod okładzinę.
  • Glazurnik klei płyty. Na narożnik zwykle stosuje się klej odkształcalny wyższej klasy według PN-EN 12004, a samo połączenie wypełnia się, zależnie od sytuacji, elastyczną fugą albo klejem epoksydowym w kolorze płyty. Decyzję, czym połączyć narożnik, warto podjąć przed cięciem, bo wpływa na szerokość płaszczyzny na krawędzi.
  • Kamieniarz lub zakład z maszyną waterjet potrzebuje rysunku, a nie ustnego opisu. Trzeba jasno ustalić, kto robi rysunek i kto odpowiada za wymiary.

W praktyce dobrze się sprawdza, gdy pomiar robi ten sam glazurnik, który potem klei płyty. Zna własną grubość kleju i sposób łączenia narożników, a nie ma sporu, czy zawinił zakład, czy pomiar.

Typowe błędy i jak wychodzą później

  • Ostra krawędź bez płaszczyzny. Skos wyprowadzony aż do lica wygląda w zakładzie idealnie, ale przy klejeniu albo pierwszym stuknięciu szkliwo się wykrusza. Na narożniku zostają drobne ubytki, których nie naprawisz bez wymiany płyty.
  • Pomiar przed skończeniem podłoża. Po wyrównaniu ściany narożnik przesuwa się o kilka milimetrów i płyty nie pasują. Widać to jako otwartą spoinę albo zachodzenie jednej płyty na drugą.
  • Przeoczony kąt. Narożnik o kącie 92 stopni i krawędzie ścięte równo na 45 stopni dają spoinę wąską na dole i szeroką na górze albo odwrotnie. Na płycie wysokiej na 120 cm jest to wyraźne.
  • Złe przenoszenie. Płyta niesiona płasko za jeden brzeg często pęka dopiero później, a włoskowata rysa wychodzi po przyklejeniu. Przy dużych formatach to jedna z głównych przyczyn reklamacji.
  • Sztywne połączenie na ruchomym podłożu. Jeśli narożnik na płycie g-k albo meblu połączysz materiałem bez elastyczności, z czasem w spoinie pojawi się rysa albo krawędź się odspoi.
  • Niedoszlifowana krawędź. Szorstka krawędź po strumieniu chłonie brud i fugę, przez co narożnik wygląda na zszarzały.
  • Jolly na krawędzi, po której się chodzi. Ścięty narożnik na krawędzi stopnia szybko się obtłucze. Na schody lepiej nadają się gotowe stopnice albo zaokrąglone krawędzie.
  • Pomieszane partie. Płyta dokupiona po zniszczeniu sztuki różni się odcieniem, a właśnie na narożniku, gdzie spotykają się dwie płyty, różnica jest najbardziej widoczna.

Ile to trwa

Samo cięcie na maszynie to od kilku do kilkudziesięciu minut na płytę, zależnie od długości krawędzi, grubości i liczby otworów. Całkowity czas zależy jednak głównie od tego, co dzieje się wokół. Pomiar i rysunek to zwykle jeden wyjazd plus czas na przygotowanie dokumentacji. Zakłady często mają kolejkę, więc od przekazania rysunku do zwrotu płyt mija zazwyczaj kilka dni roboczych, przy większych zleceniach dłużej. Uwzględnij tę przerwę w harmonogramie, żeby glazurnik nie czekał na budowie bez materiału.

Po przyklejeniu klej musi związać zgodnie z kartą techniczną producenta, przy typowych klejach odkształcalnych zwykle około 24 godzin przed fugowaniem. Połączenia epoksydowe twardnieją według zaleceń producenta i w tym czasie nic nie powinno opierać się o narożnik. Wyspy ani wnęki nie należy obciążać, dopóki wszystko nie stwardnieje.

Poradnik dla majsterkowiczów: przygotowanie narożników i płyt przed cięciem

Samo cięcie strumieniem wody to praca dla zakładu z maszyną, a przenoszenie płyt 120×120 wymaga dwóch osób i przyssawek. Jest jednak kilka rzeczy, które możesz zrobić sam, zanim przyjedzie glazurnik na pomiar. Oszczędzisz w ten sposób nerwów i ograniczysz ryzyko pomyłki.

  1. Sprawdzić kątownikiem lub długą poziomicą, czy narożniki do obłożenia są proste i pionowe, a odchyłki zanotować.
  2. Zmierzyć windę, drzwi wejściowe i zakręty klatki schodowej, żeby wiedzieć, czy płyty da się wnieść na stojąco.
  3. Sprawdzić na kartonach numer partii i odcień, a płyty z różnych partii odłożyć osobno.
  4. Obejrzeć płyty w dobrym świetle i odłożyć sztuki z pęknięciami lub odpryskami.
  5. Rozłożyć płyty z wyraźnym wzorem na czystej, równej podłodze na podkładce i wybrać, które mają się spotkać na narożniku.
  6. Ponumerować wybrane płyty na spodzie markerem i zrobić zdjęcia ułożenia.
  7. Zebrać karty techniczne urządzeń i zaznaczyć położenie gniazdek, baterii i odpływów.
  8. Poprosić sprzedawcę lub zakład o ścięcie jednej próbnej sztuki, żeby zobaczyć kolor rdzenia na krawędzi.

Jak sprawdzić gotową pracę

Kontrolę zrób dwa razy: przy odbiorze przyciętych płyt i po ich przyklejeniu.

Przy odbiorze płyt

Obejrzyj krawędź pod światło. Powinna być prosta na całej długości, bez wykruszeń od strony lica i z równomiernie szeroką płaszczyzną. Przejedź po niej palcem: nie powinna być ostra ani szorstka. Porównaj numerację z rysunkiem i sprawdź miarką położenie otworów. Zobacz też powierzchnię płyty przy cięciu, czy nie zostały na niej rysy od rusztu albo ślady ścierniwa.

Po przyklejeniu

Na narożniku powinna być cienka i równa spoina na całej wysokości lub długości. Przyłóż dłuższą poziomicę do obu płaszczyzn: płyty powinny leżeć w jednej linii, a narożnik nie powinien się cofać ani wystawać. Opukaj delikatnie płyty przy narożniku. Głuchy dźwięk zdradza miejsca bez kleju, gdzie grozi odłamanie. Przy płytach ze wzorem sprawdź, czy przechodzi przez narożnik tak, jak było ustalone.

Odbiór pracy

  • wszystkie płyty są ponumerowane i zgodne z rysunkiem,
  • ścięta krawędź jest prosta na całej długości, bez wykruszeń szkliwa,
  • od strony lica została wąska płaszczyzna, a krawędź nie jest ostra,
  • krawędź jest doszlifowana i połyskiem lub matem odpowiada powierzchni,
  • otwory pasują do zmierzonego położenia puszek, baterii i urządzeń,
  • płyty nie mają pęknięć, odprysków narożników ani rys od maszyny,
  • na przyklejonym narożniku jest równa spoina na całej długości,
  • obie płaszczyzny przy narożniku leżą w jednej linii,
  • przy opukiwaniu narożnika nie słychać głuchego dźwięku,
  • wzór przechodzi przez narożnik tak, jak było ustalone,
  • połączenie narożnika jest wypełnione uzgodnionym materiałem w kolorze płyty,
  • przekazane resztki i płyty zapasowe są z tej samej partii i opisane.

Najczęściej zadawane pytania

Liczy się długość ściętej krawędzi. Na jednym zewnętrznym narożniku spotykają się dwie płyty i każda ma własny skos, dlatego narożnik długości jednego metra zwykle liczy się jako dwa metry bieżące cięcia. Cięcia proste, kształtowe i otwory mogą być osobnymi pozycjami, więc sprawdź to przy zamówieniu.

Powiązane prace

Blog

Wyceń cały projekt, nie tylko jedną pracę

W cenniku robót budowlanych wybierasz pozycje ze wszystkich branż, a NUMIQ tworzy z nich ofertę gotową dla klienta.